technika, techniki, technologie, tu i tam
| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Zakładki:
EU-Fotos
FREUNDE - PRZYJACIELE
IN POLEN - W POLSCE
KOSIEWSKI
Księga - Gästebuch
KULTUR
LITERATUR
Narodowi socjaliści - komuniści - inne
NASZE - UNSERE
POLONIA i Polacy za granicami RP
SOWA
SOWA RADIO
SOWA VIDEO
UNIA & POLSKA
YES - POLAND
www.flickr.com
stefan_kosiewski przedszkole oddali na burdel photoset stefan_kosiewski przedszkole oddali na burdel photoset
Nasza Czeladź

Utwórz swoją wizytówkę

Wpisy z tagiem: Ligoń

środa, 12 maja 2010
Kaczynski a Kambodza
Wednesday, May 12, 2010   Kaczyński a Kambodża.

Download this episode (5 min)  

Miesiąc po śmierci swojego brata w Rosji Jarosław Kaczyński złożył w Państwowej Komisji Wyborczej kilkanaście razy więcej worków z podpisami, niż to ustawa przewiduje a następnie popełnił kolejną gafę w polityce, czyli wykazał się zasadniczą nieznajomością rzeczy w dziedzinie, którą z fantastycznym uporem traktuje jak swój zawód i od kilkudziesięciu lat każe sobie jeszcze za to płacić.

Jarosław Kaczyński wystąpił z orędziem do Narodu Rosyjskiego i wprowadził tym w osłupienie cały świat. Nadsłuchują oto teraz Narody Azji oraz Europy, Pacyfiku i Oceanii, nadstawiają Amerykanie ucha. A nikt nie wie, czy wystąpi Kaczyński z kolejnym orędziem jako osoba zupełnie prywatna i złamana, bezpotomny, stary kawaler, który nie może dojść do równowagi psychicznej w miesiąc po stracie bliźniaka, czy też jako postać półprywatna, były premier i szef jednej z kilkudziesięciu partii w Polsce, szef jednej z tysięcy partii europejskich, niezliczonych odłamów i frakcji globalnego politykierstwa, jeden z milionów kandydatów na intratne stanowisko za granicą.


Dumają Wietnamczycy przy pracy na polach ryżowych i dyskutuje Kambodża: co może od nas ten wielki człowiek małego wzrostu w dalekim kraju chcieć i jak się mamy jako bratni naród zachować, kiedy zechce on do nas orędzie swe mieć?

Polacy zastanawiają się już natomiast nad tym, co to będzie, jeżeli ta kacza nowa moda przyjmie się w polityce światowej i były premier Wielkiej Brytanii Brown zacznie przemawiać do Polaków, a były premier Izraela do Czechów. Jak się należy zachować, jeśli Fidel Castro powróci do sił i wystąpi z ośmiogodzinnym przesłaniem do Polaków i Polonii, albo Kadafi zechce się może odgrywać na nas przemówieniami za kontrakty?


Czy świat opanuje pandemia politycznych partaczy w sztabach wyborczych, czy nad tą paranoją zapanuje jednak zdrowy rozum i swój będzie słuchał i rozpoznawał swego jak owce rozpoznają pasterza. Imperator przemawiał będzie do Rzymian, a Papież będzie obwieszczał Rzymowi i światu, że wszystko jest po staremu: jest Pan Bóg na świecie, a nie jakaś wieża Babel. Nie ma żadnego pomieszania języków i gatunków, strojenia się w cudze piórka, występowania w nieswojej roli.

Normą jest, że narody po to mają swoich przywódców, żeby obcy do nich przemawiał dyplomatyczną drogą. Bo gdyby wszyscy tak naraz zechcieli przemawiać jeden przez drugiego, na trzeciego, ponad granicami i głowami państw, to byłby tylko jeden wielki burdel światowy i bełkot. Mickiewicz mógł sobie a muzom pisać wierszem do przyjaciół Moskali, ale co ma Kaczyński z poezją wspólnego?

W średniowieczu osoby, które nie zdały egzaminu mistrzowskiego i nie zostały przyjęte do cechu, a utrzymywały się pokątnie z klepania biedy po swojemu, nazwano partaczami. Partacze psują wzory i łamią normy, bo inaczej nie potrafią, bo nie są ludźmi stanu, nie wnoszą do Sztuki nic nowego.

Stan Dawid Ligon

Z Frankfurtu nad Menem czytał Stefan Kosiewski

http://www.mypodcast.com/fsaudio/sowa_20100512_1310-644840.mp3

Posted by sowa at 1:10 PM |  MAKE A COMMENT 

http://sowa.quicksnake.co.uk/World